Recencje


 
Na "Maraton z blatu 2.0" składają się dwie, choć nie jednakowo obszerne, części. Pierwsza, rozbudowana, to odpowiedzi znanych i uznanych maratończyków na pytania o podstawowe sfery funkcjonowania zawodnika startującego w maratonach: systematyczność, technika treningu, inne sporty, trenażer, periodyzacja, badania wydolnościowe, organizacja czasu, mobilizacja, relaks, zmęczenie, kryzys, stres, taktyka, wizualizacja, rozgrzewka, odżywki, predyspozycje, błędy, a nawet wizja kondycji ruchu maratonowego w Polsce. Druga część nosi tytuł "Epika maratończyka, czyli o przygotowaniach i ściganiu w maratonach 10 lat wstecz". To już autorski popis Pawła Urbańczyka, a konkretnie jego notatki z sezonów 2003/2004 i 2004/2005. W tej części znajdziecie rozpiski planów treningowych, cele treningowe i podsumowanie ich realizacji. Wspomnienia uzupełniają komentarze odautorskie A.D. 2012.
Dziś dla Pawła Urbańczyka kolarstwo to już "kompaktowa część życia". Pozostali bohaterowie wspominają o uzależnieniu, narkotyku. Świat nie kończy się na kolarstwie, ale na nim się opiera. Rower? To raczej maszyna do ścigania niż rozrywka, ale... nie obowiązek, lecz niesamowita przyjemność. Praca zawodowa? Daje się ją godzić ze startami i treningami. Jak twierdzi Paweł - "na etacie paradoksalnie uporządkowała tematy treningowe. Wiedziałem, że głowa musi działać sprawnie".
Sport, nawet na poziomie amatorskim, jest związany z wielkimi emocjami. Kto raz zaczął, chce wciąż wygrywać. A wymarzony rower bohaterów "Maratonu..."? - rower sponsora ;)
Pamiętajcie, że ta pozycja to nie dzienniczek treningowy i nie poradnik mechanika. To próba ogarnięcia różnych aspektów funkcjonowania zawodowców i amatorów kochających rowerowe ściganie.
 
 
*   *   *
 
Pawel Urbańczyk i Jakub Karp odwalili kawał dobrej roboty, pozycja obowiązkowa dla wszystkich. Przeczytałem jednym tchem i polecam szczególnie.
 
 
 
*   *   * 
 
 
Jedna z lepszych na polskim rynku książek o kolarstwie górskim. Pierwsza edycja zachwyciła ilością informacji i sposobach treningu, pokonywaniu swoich ułomności w dążeniu do najwyższego poziomu sportowego. W tej można poznać tajniki treningów ludzi z czołówki amatorskiego i profesjonalnego ścigania. Jak ułożyć sobie trening, czy warto inwestować w sprzęt, jak pracować i trenować, żeby wszystko pogodzić. Dla amatora to encyklopedia wiedzy, dla profesjonalistów potwierdzenie różnych metod treningowych. Można czytać wszystko lub skupić się na wybranym zawodniku i prześledzić jego odpowiedzi. Fantastycznym dodatkiem jest pamiętnik Pawła Urbańczyka z informacjami, jak trenował w okresie studiów i zwycięstw w ligach MTB. Czyta się to idealnie. W sam raz na jesienno-zimową porę roku, kiedy trzeba pracować nad kondycją do przyszłego sezonu.



*   *   *

Książka pozwala poznać opinię czołowych maratończyków i zajrzeć za kulisy wyczynowego kolarstwa. Składa się z dwóch części. Pierwsza część jest serią pytań i odpowiedzi. Dowiemy się m.in. jakiego sprzętu używają pytani zawodnicy, jak trenują, jakie jest ich podejście do żywienia, suplementacji, co czują podczas startów.
W drugiej części Paweł Urbańczyk opisał dwa lata swojego życia, sezony 2003/2004 oraz 2004/2005. Celowo użyłem słowa życia, gdyż jest to nie tylko opis treningów, samopoczucia, ale też zmian nastrojów, wzlotów, upadków i zmagania się z samym sobą aby osiągnąć założone cele. Jest to inspirująca opowieść, pokazująca, że za wynikami stoi ciężka praca i nie zawsze wszystko idzie gładko, po naszej myśli.
Dodatkowo Paweł wprowadził w 2012 roku komentarze mówiące o tym, co zrobiłby teraz inaczej, jakich błędów uniknął, co poprawił.

Ta historia może inspirować nie tylko ludzi związanych z kolarstwem, ale odnosić się również do innych życiowych spraw, do tego aby się nie poddawać i realizować swoje cele, marzenia.

Tomek

*   *   *

Czytałem Maraton z Blatu 2.0. Świetny tekst i material dla trenerów własnych siebie:-) Podziwiam i dziekuję za ten materiał.
Pozdrawiam.
Michał